Nie było czasu żeby robić zdjęcia, zatem, siłą rzeczy, zdjęć się nie wrzucało. W związku z tym, dA odwiedzało się coraz rzadziej. A potem jakoś tak zgasło.
No ale nic nie trwa wiecznie i czas się reaktywować. Szkoda jesieni na siedzenie w domu, więc wraz z postanowieniem o częstszych wypadach na zdjęcia, częstotliwość moich odwiedzin dA powinna wzrosnąć.
Na pierwszy ogień idą "wakacyjne pstryki". 3 dni wakacji w Tatrach przyniosły ponad 900 zdjęć, w tym około 50 panoram. Może coś wartościowego się wybierze.










--
Ale swoje musiałem się nastresować.
Previous Page12345...Next Page